poniedziałek, 01 października 2012

Dynia

 

Dynia którą dzisiaj "przedstawiam", jest dorodna, pięknie ubarwiona i pękata-jak zauważyła moja 8-letnia córka " idealny materiał na karocę,prosto z bajki o kopciuszku" :).

Postanowiłam przygotować dziś marynowaną dynię, pchnęła mnie do tego ciekawość jak smakuje. Jeśli spróbujemy zalewy zaraz po przygotowaniu, nie stresujmy się faktem że ocet jest tak wyczuwalny. Odstawmy gotowe słoiczki w chłodne miejsce i dajmy im czas, składniki zalewy,jak i przyprawy po pewnym czasie wydobędą swój aromat.

W przygotowaniu dyni najtrudniej jest ją pokroić, i obrać, to prawdziwe wyzwanie, skóra jest bardzo gruba i twarda,najlepiej jest się uzbroić w ostry i solidny nóż. Do dzieła!

(Przepis otrzymałam od teściowej)

Dynia marynowana z goździkami

2 kg dyni (waga po obraniu)

3 szklanki wody

8 goździków

cynamon (czubek łyżeczki)

2 szklanki cukru

szklanka octu 10%

Dynię rozcinamy na grube paski, obieramy ze skóry, wycinamy gniazda nasienne, następnie ją kroimy w dużą kostkę. Do dużego garnka wlewamy wodę + cukier i zagotowujemy z przyprawami. Dodajemy pokrojoną dynię i gotujemy na małym ogniu często mieszając, uważając przy tym,by jej nie rozgotować, dlatego gdy tylko stanie się szklista, za pomocą łyżki cedzakowej szybko wyjmujemy dynię z syropu. Do garnka wlewamy ocet i pod przykryciem zagotowujemy.Kostki dyni układamy w niedużych słoikach, zalewamy gorącą zalewą, po czym szybko zamykamy słoiki wcześniej wyparzonymi nakrętkami.

Dynia marynowana z goździkami

Dynia marynowana

15:06, kolorowowkuchni , Przetwory
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 03 września 2012

Maliny-kto ich nie lubi? Mają wspaniały zapach, naturalną słodycz i piękny kolor. W tym roku wyjątkowo solidnie zaopatrzyłam się w te słoneczne owoce. Część zamroziłam, upchałam w słoiczkach i zasypałam cukrem. Mąż przygotowuje nalewkę, dzieci objadały się świeżymi owocami polanymi jogurtem, a mi zachciało się ciasta, wilgotnego (to oczywiste),szybkiego w przygotowaniu, i takiego którego jeszcze nie piekłam.

Na tym blogu znalazłam idealny przepis:) którego plusem jest możliwość dodania ulubionych sezonowych owoców.

Ciasto jogurtowe z malinami

3 jajka

szklanka jogurtu naturalnego

3 szklanki mąki pszennej

1 3/4 szklanki cukru

1/2 szklanki oleju

2 łyżeczki proszku do pieczenia

opakowanie cukru waniliowego

2 szklanki opłukanych malin

Ponadto:

Cukier puder, i kilka malin do dekoracji ciasta

 

Do malin wsypujemy czubatą łyżkę mąki, i delikatnie potrząsamy (dzięki czemu owoce nie opadną podczas pieczenia)

Mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia. Jajka i oba cukry ubijamy mikserem. Dodajemy jogurt i olej. Następnie powoli wsypujemy mąkę. Na koniec należy delikatnie wmieszać owoce (najlepiej za pomocą łyżki)

Gotową masę wlewamy do wcześniej natłuszczonej i obsypanej bułką tartą tortownicy, i wstawiamy do gorącego piekarnika. Pieczemy w 180 st.C 35-45 minut.

ciasto jogurtowe z malinami

ciasto jog z malinami

10:39, kolorowowkuchni , ciasta
Link Komentarze (2) »
czwartek, 23 sierpnia 2012

Jakiś czas temu otrzymałam od znajomej słoiczek z ogórkami w kurkumie, już wcześniej słyszałam o tak przygotowanych ogórkach , ale podejrzewam że gdybym nie miała okazji ich spróbować to pewnie nie skusiłabym się na ich przygotowanie do dzisiaj. Tak więc musicie koniecznie wypróbować ten przepis bo sałatka jest pyszna!

 

Sałatka z ogórków w kurkumie

 

3 kilogramy średniej wielkości ogórków

2 duże cebule

3 ząbki czosnku

2 czerwone papryki

garść posiekanej natki pietruszki

Zalewa:

1,5 szklanki octu 10%

3 szklanki cukru

2 łyżki soli

1 opakowanie kurkumy

2 łyżki gorczycy

Umyte ogórki obieramy, i kroimy w niezbyt grube plasterki. Z papryki usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w większą kostkę, z kolei czosnek w drobną kosteczkę.Cebulę kroimy w piórka. Wszystkie warzywa dokładnie ze sobą mieszamy, wsypujemy posiekaną natkę pietruszki.

Przygotowujemy zalewę:

Ocet, cukier i sól zagotowujemy. Zestawiamy z ognia i wsypujemy kurkumę oraz gorczycę. Ciepłą zalewę wlewamy do warzyw, i dokładnie mieszamy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy całość na 2 godziny ( w tym czasie ilość płynów się podwoi).

Po wskazanym czasie przekładamy sałatkę do słoików, dokładnie zakręcamy i pasteryzujemy 5-8 minut.

Z tych proporcji Wyszło mi 8 słoików średniej wielkości

sałatka z ogórków w kurkumie

 

 

 

13:25, kolorowowkuchni , Przetwory
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 sierpnia 2012

Pasztet z cukinii

 

Jest to mój drugi pasztet z cukinii w ciągu tego tygodnia, pierwszy nie zdążył dobrze wystygnąć,jego piękny zapach nie pozwolił nam czekać- bardzo nam smakował:)

Przepis znalazłam całkiem przypadkiem na forum WIZAŻ. Zrobiłam go troszkę "po swojemu", dodałam inne składniki np. zamiast dwóch cebul, dałam jedną i ząbek czosnku, dałam tez startą marchewkę i zioła prowansalskie.

Pasztet jest rewelacyjny, można jeść go ze wszystkim, np z sadzonym jajkiem, z bułką, z keczupem, czy sosem czosnkowym- z czym tylko mamy ochotę.

Pasztet z cukinii (keksówka o wymiarach 25x12 )

5 szklanek startej cukinii (tarka jarzynowa)

5 średnich jaj

2 szklanki bułki tartej

szklanka drobno startego żółtego sera

3/4 szklanki oleju

średnia marchewka (starta na tarce o drobnych oczkach)

ząbek czosnku

średnia cebula

natka pietruszki

sól, pieprz, zioła prowansalskie

Cukinię dobrze umyłam. Przekroiłam na pół, i za pomocą łyżki usunęłam i wyrzuciłam miąższ. Następnie cukinię pokroiłam na mniejsze kawałki, starłam wraz ze skórką na tarce jarzynowej, lekko posoliłam i odstawiłam na 5minut, po tym czasie lekko ją odcisnęłam.

Czosnek,cebulę oraz natkę drobniutko posiekałam, wszystkie składniki połączyłam, przyprawiłam i dokładnie wymieszałam. Keksówkę wysmarowałam tłuszczem i wyłożyłam papierem do pieczenia (dzięki czemu łatwiej wyciągnęłam pasztet.

Masę wkładamy do foremki, wygładzamy łyżką, i wkładamy do nagrzanego piekarnika.

Pieczemy 60 minut w 180st.C

Zanim wyciągniemy pasztet z foremki, musi wystygnąć inaczej się rozpadnie.

Smacznego!

Pasztet z cuk

 

 

 

10:24, kolorowowkuchni , Dania jarskie
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 lipca 2012

Zupy lubię, jednak zupa krem nie budzi we mnie entuzjazmu, tłumacze sobie to kwestią przyzwyczajenia, od dziecka przecież u większości z nas gotowano zupy z czymś tam, co nabierało się łyżką, i zjadało, sam wzrok łowił wszystko co w zupie pływało:)

Od lat prześladowała mnie zupa krem z cukinii, podobnie jak zupa krem z pieczarek-ta druga wcale nas nie zachwyciła, mimo że przygotowałam ją kilkakrotnie, z różnych przepisów- szukając tego idealnego.Na jakiś czas dałam sobie spokój ze zmiksowanymi zupkami.

Zachęcona przez pochlebne opinie na temat tej zupy, postanowiłam ją ugotować, no i chyba jestem skłonna przeprosić się z kolejnym daniem:)

Zupa jest obłędna, delikatna,lekko czosnkowa:) i bardzo, bardzo szybko się ją przygotowuje:)

Zupa krem z cukinii

* 4 szklanki startej na dużych oczkach cukinii wraz ze skórką (wydrążonej!)

* duży ząbek czosnku

* cebula

* średniej wielkości młody ziemniak

* kostka rosołowa

* 2 łyżki oleju

* 1/2 serka topionego ( śmietankowy Hochland )

* natka pietruszki

*pestki dyni do dekoracji

 

Czosnek i cebulę drobno posiekać. Zeszklić w wysokim rondlu na rozgrzanej oliwie, dodać startą cukinię, smażyć często mieszając. Ziemniaka obrać i pokroić w małą kostkę (aby szybko się ugotował), kostkę rosołową rozpuścić w 2 szklankach gorącej wody. Do cukinii wrzucić ziemniaka, zalać całość bulionem, i dokładnie wymieszać. Do zupy dodać posiekaną natkę pietruszki. Przykryć garnek pokrywką i gotować na małym ogniu przez 10-15 minut.

Wyłączyć gaz i dodać pokrojony serek, wymieszać dokładnie. Za pomocą blendera zmiksować zupę na krem. Gorącą rozlać do talerzyków, posypać pestkami dyni, i przybrać natką pietruszki.

Podawać z ulubionym pieczywem, lub grzankami:)

zupa krem z cukinii

 

15:47, kolorowowkuchni , Zupy
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 lipca 2012

cukinia

 

 

Jest to jedno z moich ulubionych warzyw, jedyne (oprócz marchewki :P ),do którego nie muszę długo przekonywać dzieci. Z niecierpliwością czekałam aż cukinia urośnie w moim ogródku, tym bardziej że posadziłam dwie odmiany, zieloną i żółtą.

Cukinię można przygotowywać na wiele sposobów, faszerować ulubionymi składnikami,zapiekać czy grillować. Myślę że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja od kilku lat przygotowuję placuszki z cukinii z dodatkiem sera, lub pokrojoną  panieruję i smażę na oleju.

Placuszki z cukinii

Cukinia

duży ząbek czosnku

2 średnie jajka

5 łyżek mąki

łyżka posiekanej natki pietruszki

2 łyżki żółtego sera(startego na tarce o drobnych oczkach)

sól, pieprz

Ponadto: gęsty jogurt naturalny

Średniej wielkości cukinię kroję na pół, za pomocą łyżki usuwam i wyrzucam miąższ, cukinię ścieram na tarce jarzynowej, solę i odstawiam w durszlaku na 10 minut, by pozbyć się nadmiaru soku. Następnie przekładam ją do miski,dodaje; drobno pokrojony czosnek, natkę, jajka, ser, i przyprawy, dokładnie mieszam. Na koniec wsypuję mąkę i ponownie mieszam. Masa nie powinna być zbyt gęsta, ani zbyt luźna. Na rozgrzanym oleju smażę średniej wielkości placuszki z obu stron na złoty kolor. Gorące podaję z jogurtem naturalnym.

Uwagi:

Sos czosnkowy równie dobrze pasuje do placków, jednak dla mnie jego smak zbyt mocno dominuje, przez co cukinia staje się mało wyczuwalna, dlatego osobiście preferuję  jogurt naturalny.

placki z cukinii

 

 

16:35, kolorowowkuchni
Link Dodaj komentarz »
BLOG W 5 TRENDACH - Zagłosuj
Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl